– Byłem zaskoczony tym wnioskiem. Nie był on konsultowany z Ministerstwem Sprawiedliwości i nie ucieszyłem się – powiedział Ziobro i dodał, że „Komisja Wenecka jest specyficznym ciałem, które składa się z byłych sędziów sądów konstytucyjnych”. Szef resortu sprawiedliwości stwierdził także, że podczas posiedzeń Komisji „często dochodzi tam do gier politycznych, związanych z próbą przeforsowania przez establishment europejski jakiś koncepcji”.
Ziobro został zapytany również o opinię wydaną przez Komisję Wenecką. Polityk wskazał, że w dokumencie łatwo wychwycić słabości.
Prośba o opinię
Przypomnijmy, prośbę o wydanie opinii w sprawie sytuacji prawnej wokół Trybunału Konstytucyjnego 24 grudnia ubiegłego roku skierował do Komisji Weneckiej minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.Opinia Komisji Weneckiej
W piątek 11 marca Komisja Wenecka wydała opinię na temat sytuacji w Polsce, w której stwierdziła m.in. że poprzedni i obecny Sejm łamał konstytucję. Stwierdzono także, że jeżeli nie dojdzie do publikacji wyroku, "pogłębi to kryzys konstytucyjny w Polsce". W dokumencie znalazły się także propozycje rozwiązań.
Orzeczenie TK
Trybunał Konstytucyjny uznał nowelizację ustawy o funkcjonowaniu TK z dnia 22 grudnia 2015 roku za całkowicie sprzeczną z konstytucją oraz z zasadą poprawnej legislacji. W odpowiedzi rzecznik rządu nazwał wyrok „komunikatem”, który nie zostanie opublikowany w Dzienniku Ustaw. W podobnym tonie wypowiadał się minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Z kolei konstytucjonaliści przyznali, że mamy do czynienia z wyrokiem, a do tego wyrokiem historycznym, który zawiera w sobie kilka rozwiązań zastosowanych po raz pierwszy w historii. 10 marca Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro ogłosił wszczęcie śledztwa w sprawie wycieku projektu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.
Telewizja Republika, Wprost.pl