Zakaz prohibicji złamany w Sejmie

Zakaz prohibicji złamany w Sejmie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Przypadek złamania prohibicji wprowadzonej w Warszawie na czas papieskiej wizyty odnotowała stołeczna policja. Natomiast reporterom RMF FM udało się kupić alkohol w restauracji sejmowej.
W czwartek i w piątek, na czas wizyty papieża Benedykta XVI w stolicy rząd wprowadził całkowity zakaz sprzedaży alkoholu. Obowiązuje on do północy w piątek.

W dzielnicy Wesoła w czwartek o 11 rano funkcjonariusze straży miejskiej zauważyli mężczyznę wychodzącego ze sklepu z reklamówką, w której miał sześć puszek piwa. "Strażnicy wezwali policję. Mężczyzna przyznał, że kupił piwo w sklepie, z którego wyszedł. Miał przy sobie rachunek z kasy fiskalnej" - powiedziała Ewa Dzienio z zespołu prasowego warszawskiej straży miejskiej.

Oficer prasowy komendy rejonowej policji Praga Południe Alina Wądołkowska, poinformowała, że przesłuchano już ekspedientkę, która sprzedała mężczyźnie piwo. "Kobieta powiedziała, że wiedziała o zakazie, przyznała się do winy i zadeklarowała dobrowolne poddanie się karze" - powiedziała Wądołkowska.

Podkreśliła, że sprzedawczyni grozi kara grzywny za złamanie przepisu ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Jak dodała, kara grzywny grozi również właścicielowi sklepu. "Ponadto rozważamy możliwość wystąpienia o odebranie mu koncesji" - powiedziała.

Poinformowała też, że mężczyzna, który kupił piwo został przesłuchany jako świadek. "Wskazał sklep i ekspedientkę, która sprzedała mu alkohol. Zostanie poddany nadzorowi dzielnicowego" - powiedziała.

Reporterom RMF FM, w ramach dziennikarskiej prowokacji w czwartek udało się kupić w hotelowej restauracji Sejmu szklaneczkę whisky i piwo. Dopiero po interwencji reporterów w lokalu wywieszono kartkę z informacją o zakazie sprzedaży alkoholu.

Jak informuje RMF na stronie internetowej, "reporterka stacji złożyła wniosek o odebranie sejmowemu bufetowi koncesji na sprzedaż alkoholu".

Rzecznik marszałka Sejmu Marka Jurka Szymon Ruman nie chciał komentować zajścia w restauracji sejmowej. "Marszałek nie odpowiada za restaurację sejmową" - powiedział Ruman. Jak dodał, należy w tej sprawie kontaktować się z Kancelarią Sejmu. Do czasu nadania depeszy PAP nie udało się skontaktować z szefową Kancelarii Sejmu Wandą Fidelus-Ninkiewicz.

Zdaniem wicemarszałka z PO Bronisława Komorowskiego, parlament powinien albo zachowywać się "mniej na pokaz, pouczając Polaków, czy mają pić alkohol, czy nie", albo bardziej dbać o to by kwestia sprzedaży alkoholu w Sejmie była regulowana bardziej "rygorystycznie" regulowana. W środę Sejm przyjął uchwałę ustanawiającą 1 czerwca -Dzień Dziecka dniem bez alkoholu.

pap, ab