Na początku 2021 roku ówczesny szef PO Borys Budka oraz prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosili zbiórkę podpisów pod inicjatywą ustawodawczą, zakładającą likwidację TVP Info. Pół roku później udało się zebrać 100 tys. podpisów – dokładnie tyle, ile jest wymagane, aby projekt mógł trafić do Sejmu.
Trzaskowski mówi „dość”. Zapowiada likwidację TVP Info
Ostatecznie jednak inicjatywa nigdy nie trafiła do laski marszałkowskiej. Temat powrócił przy okazji odwołania ze stanowiska prezesa TVP Jacka Kurskiego. Ostatecznie do finalizacji tych zamiarów odniósł się w piątek Rafał Trzaskowski. Podczas konferencji tłumaczył, że pandemia i wojna opóźniły nieco działania w tej sprawie, ale podpisy zostały złożone w Sejmie na ręce marszałek Elżbiety Witek.
– PO wspiera ten projekt. Media państwowe pod rządami PiS dawno przestały być państwowe, dawno przestały dbać o rzetelność informacji. Przykładów skandalicznego działania TVP jest mnóstwo. Pamiętamy tę nagonkę na prezydenta Pawła Adamowicza, dziennikarzy, którzy go gnębili. Pamiętamy sytuację z WOŚP, kiedy telewizja partyjna próbowała zamalować serduszka – mówił Trzaskowski.
Prezydent stolicy wymieniał m.in. paski TVP Info, m.in. ten ze „zwolennikami Trzaskowskiego niszczącymi Polaków”. – Manipulacja, skrajne upartyjnienie – ocenił i zwrócił uwagę na kwestię szczucia na mniejszości. – W tym tygodniu przekroczona została kolejna granica. Kolejne 700 mln zostało dorzuconych przez obecną władzę (na działania mediów publicznych – red.). W tym roku PiS zabrał Warszawie 2 mld złotych. Już wiemy, na co te pieniądze zostają przeznaczane – zaznaczył.
„Opcja zerowa”. Trzaskowski chce, by TVP Info skończyło jak „Dziennik Telewizyjny”
– Nadszedł czas, by powiedzieć dość. TVP Info powinno być rozwiązane, nie powinno być abonamentu, bo Polki i Polacy i tak płacą na te media. Przekazuje się 3 mld, a do tego dochodzą kwoty z abonamentu – mówił.
Z początkiem grudnia posłowie PiS zaproponowali, żeby TVP i Polskie Radio dostali w ramach rekompensaty o 700 mln zł więcej. – Ja bym przestrzegał przed robieniem szopki z czegoś, co powinno być sprawą naturalną – tłumaczył Radosław Fogiel.
W październiku pisaliśmy, że kilkoro niezależnych ekspertów zaprezentowało w Senacie społeczny projekt reformy mediów publicznych.
facebookCzytaj też:
„Alarm!” TVP w ogniu krytyki. Przez materiał o Annie W. „uzbrojonej jak Rambo”Czytaj też:
„Niedyskrecje parlamentarne”: Kurski odmówił Kaczyńskiemu. PiS tworzy listy, PO – skład rządu
