Mateusz Morawiecki przekonywał, że podstawą wszystkich programów Prawa i Sprawiedliwości jest wiarygodność, a wybory będą odnowieniem mandatu społecznego. – Dają szansę realizacji innego typu działań, niż miało to miejsce przed 2015 rokiem – mówił i dodał, że PiS „zarysował bardzo wyraźnie wizję polskiej wersji państwa dobrobytu”.
Zdaniem premiera, jednym z najważniejszych wyzwań stojących przed Polską jest zadbanie o rozsądną transformacje energetyczną. – Wybrałem Śląsk, bo tam będą rozstrzygać się losy polskiej gospodarki. To ogromne wyzwanie – wyjaśnił.
Odnosząc się do służby zdrowia Morawiecki zapewnił, że w tej kwestii ważne jest „współdziałanie”. Zapowiedział też, że PiS wprowadzi działania, które będą miały na celu „zwiększenie profesjonalizmu z jednoczesnym zmniejszeniem biurokracji”. – Służba zdrowia jest w Polsce bezpłatna i taka pozostanie. Wprowadzamy działania, które mają na celu ulżyć pacjentom – mówił. – Wprowadzamy takie programy, które pomagają żyć, pomagają ulżyć w cierpieniu, w łatwiejszym dostępie do leków, a w naszej chrześcijańskiej kulturze pomoc człowiekowi jest najważniejszą wartością. Dla nas najważniejsze jest to, byśmy mogli pomagać osobom, które cierpią, stąd nasz program, zasadniczo różny od poprzedników – argumentował.
Czytaj też:
Na kogo zagłosuje Lech Wałęsa? Jest trzecia wersja