Przypomnijmy, poseł Czarnek stwierdził m.in., że należy bronić się przed ideologią LGBT. „Skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją” – mówił w TVP Info. Później wyjaśniał, że jego słowa zostały wyrwane z kontekstu.
– Prof. Czarnek wyjaśniał już kontekst tej wypowiedzi, to wypowiedź niefortunna, lepiej żeby takie słowa nie padały, bo one zaciemnieją obraz tego, co jest istotną różnicą w tej kampanii – przyznał. Podkreślał, że jego partii nie chodzi o umniejszanie praw osób o „orientacji homoseksualnej”, ale o „sprzeciw wobec politycznej agendy LGBT, której sprzyja Rafał Trzaskowski”. Ową „agendę” sprowadził do trzech punktów: związków partnerskich, małżeństw jednopłciowych i adopcji dzieci. – Co w tym dziwnego, że partia wygłasza pogląd, z którym zgadza się większość Polaków? – pytał Horała.
Czytaj też:
„Chamska hołota”. Horała: To nie są słowa wulgarne. Były adekwatne do zachowania opozycjiCzytaj też:
Znamy datę rozpoczęcia budowy CPK. Jednocześnie powstaną także trasy kolejowe