Dla tych, którzy nie spotkali się wcześniej z nazwą QAnon – kilka słów wyjaśnienia. To nieformalna grupa zrzeszająca osoby, które podzielają pogląd na temat tajemnych sił rządzących naszym światem. Jej członkowie wierzą w spisek „deep state” (głębokiego państwa) i liberalnych elit, które na przestępczych zasadach rządzą USA. Według ich wizji, Donald Trump sprawuje urząd prezydencki dzięki patriotom z armii Stanów Zjednoczonych i z każdym dniem przygotowuje rodaków do ujawnienia przerażającej prawdy o skorumpowanym państwie.
Greene propagatorką teorii spiskowych QAnon
Brzmi jak kiepska, zaangażowana politycznie powieść? Podobnie jak w przypadku innych teorii spiskowych, QAnon znalazła licznych wyznawców. Do ich grona zalicza się także nowa kongresmenka, Marjorie Taylor Greene. W związku z jej kontrowersyjną kandydaturą amerykańskie media przypomniały o licznych tweetach i hasłach, które polityk podawała dalej. O teoriach głoszonych przez grupę pisała, iż są one „godne uwagi”.
Kto zaatakował 11 września?
Dopiero w miarę zbliżania się wyborów Greene zaczęła się dystansować od szalonej wizji świata QAnon. Stwierdziła nawet, iż nie wierzy już, że zamachy z 11 września zorganizował i przeprowadził Pentagon.
