Przypomnijmy, że komisja ds. pedofilii działa od listopada zeszłego roku w celu wytropienia nadużyć seksualnych popełnianych na dzieciach. Komisję powołano w reakcji na film braci Sekielskich o nadużyciach i wykorzystywaniu dzieci przez duchownych. „Rzeczpospolita” przytacza teraz wyniki kontroli NIK, która w ramach swoich uprawnień sprawdziła finanse nowego organu.
Lista nieprawidłowości
Najwyższa Izba Kontroli odkryła, że komisja ds. pedofilii nie prowadziła ksiąg rachunkowych, co jest naruszeniem przepisów. Jak wynika z ustaleń kontrolerów, cały system finansowo-księgowy i płacowo-kadrowy komisji wzbudza wątpliwości i został oceniony jako „niecelowy i niegospodarny”.
Wątpliwości Izby dotyczą również sposobu finansowania komisji. Jak się bowiem okazało, pierwsze miesiące jej działalności były finansowane w pokrętny sposób. By komisja mogła działać, minister finansów przerzucił z rezerw celowych 5 mln zł rzecznikowi praw dziecka, który z kolei miał z tych pieniędzy datować komisję. Tu pojawił się problem, bo zdaniem NIK, rzecznikowi nie wolno było dokonać procedury, którą wdrożył.
Czytaj też:
Awantura w Radiu Zet. Kownacki: Aborcja taką samą zbrodnią jak pedofilia
