W Wiedniu trwa kolejna, ósma już tura rozmów w sprawie porozumienia nuklearnego, które zostało wycofane za kadencji Donalda Trumpa. Rozmowy toczą się od listopada. Celem jest reaktywacja porozumienia nuklearnego z Iranem, a także jakaś forma porozumienia Waszyngtonu i Teheranu.
Rozmowy są prowadzone przez Iran i dyplomatów z krajów pozostających pozostają w porozumieniu nuklearnym z 2015 r. – Wielką Brytanię, Francję, Niemcy, Rosję i Chiny. Amerykańscy dyplomaci są obecni w Wiedniu, ale nie prowadzą bezpośrednich rozmów z Irańczykami.
Rozmowy w Wiedniu, a rakiety w Teheranie
W czasie, kiedy w Wiedniu toczą się rozmowy, w centrum Teheranu w miejscu publicznym ustawiono trzy rakiety balistyczne o zasięgu do 1000 km. Pociski znane są jako Dezful, Qiam i Zolfaghar. Irańska telewizja państwowa informowała, że ten sam typ pocisków był wykorzystywany do ataków na amerykańskie bazy w Iraku.
Rakiety oficjalnie zostały wystawione w związku z druga rocznica śmierci zabitego przez USA wpływowego irańskiego generała Kasema Sulejmaniego. Sulejmani zginął 3 stycznia 2020 roku w Bagdadzie.
Prezydent Iranu Ebrahim Raisi zapowiedział w poniedziałek zemstę za zabicie przez siły USA generała Kasema Sulejmaniego, jeśli były prezydent Donald Trump i były sekretarz stanu Mike Pompeo nie staną przed sądem, w związku z decyzją o jego wyeliminowaniu.
Czytaj też:
Prezydent Iranu odgraża się USA. Zapowiada zemstę za wydarzenia z 2020 roku