Duda i emerytura. Padła jasna deklaracja

Duda i emerytura. Padła jasna deklaracja

Andrzej Duda
Andrzej Duda Źródło: PAP / Paweł Supernak
W trakcie obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych (na powązkowskiej „Łączce”) miało miejsce przemówienie prezydenta. Andrzej Duda wyznał, czy zamierza przejść na emeryturę po równej dekadzie pełnienia najwyższego urzędu państwowego.

Licząc od 1 marca – do końca drugiej kadencji głowy państwa pozostało 157 dni. Trwa zażarta kampania wyborcza, której finałem będą wybory prezydenckie 2025. Odbędą się za 77 dni – 18 maja, zgodnie z decyzją marszałka Sejmu Szymona Hołowni. Jak dotąd jedynymi zarejestrowanymi kanydatami na stronie Państwowej Komisji Wyborczej są Sławomir Mentzen – lider partii Konfederacja, Wolność i Niepodległość i europoseł Grzegorz Braun – prezes Konfederacji Korony Polskiej. Z najnowszego, sensacyjnego sondażu dla portalu Wprost, przeprowadzonego przez pracownicę SW Research, wynika, iż poseł na Sejm może liczyć na drugie miejsce. Na pierwszym uplasował się niezmiennie prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, a dopiero na trzecim – kandydat Prawa i Sprawiedliwośći, szef Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki.

W sobotę, z okazji dnia Żołnierzy Wyklętych, na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach (Żoliborz), Duda oddał hołd bohaterom antykomunistycznego podziemia. Mówił też m.in. o przyszłym wyborze swojego następcy i dalszej aktywności zawodowej po wyprowadzeniu się z Pałacu Prezydenckiego w Warszawie.

Duda a emerytura. Padła jasna deklaracja

Głowa państwa wskazała, że przed Polakami jest ważne głosowanie. – Trzeba wybierać mądrych polityków. Toczy się gra o suwerenną Polskę – podkreślił. – Mówię to, kończąc prezydenturę, ale nie przechodząc na emeryturę – zapewnił.

1 marca to rocznica rozstrzelenia przywódców IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. – Mam nadzieję, że już nigdy nie będziemy musieli walczyć o Polskę, ale nie będziemy musieli walczyć tylko wtedy, kiedy będziemy silni. O taką wolną, silną, suwerenną Polskę oni walczyli i za nią zginęli – mówił Duda.

Zwrócił się do narodu, by „przejrzał na oczy i zrozumiał, o co toczy się gra”. – Zobaczcie, ile razy w naszej historii Polska była w zagrożeniu i kto nas napadł. I wyciągnijcie z tego wnioski. Historia się powtarza. To nie jest żart – zaznaczył.

Czytaj też:
Karczemna awantura w Białym Domu. Ekspert wskazuje błędy Zełenskiego i Trumpa
Czytaj też:
Tadeusz Drozda ostro o artystach narzekających na emerytury. „Idiotyzm”

Źródło: polsatnews.pl / prezydent.pl