Co z oświadczeniem majątkowym prezydenta Nawrockiego? „Nie ma nic do ukrycia”

Co z oświadczeniem majątkowym prezydenta Nawrockiego? „Nie ma nic do ukrycia”

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki Źródło: PAP / Marcin Gadomski
Sprawa wokół oświadczenia prezydenta Karola Nawrockiego budzi coraz większe zainteresowanie Polaków. Komentarza ws. udzielił mediom Rafał Leśkiewicz.

Serwis gazeta.pl przypomina, że głowa państwa musi rok do roku składać swoje oświadczenie do Sądu Najwyższego. W przepisach nie ma jednak informacji, że musi ono być jawne – do wglądu dla opinii publicznej. W gestii prezydenta jest wyrażenie zgody na publikację dokumentu.

Rzecznik prasowy prezydenta informował niedawno – w Polsat News – że prezydent „chce ujawnić swoje oświadczenie majątkowe”. – Dlatego skieruje pismo do I Prezes Sądu Najwyższego, w którym wyrazi zgodę na upublicznienie – zapowiadał na antenie stacji Leśkiewicz. Wskazał też, że „nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o stan majątku” byłego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. – Prezydent nie ma nic do ukrycia, co też pokazał w trakcie kampanii wyborczej 2025, publikując swoje oświadczenia z poprzednich lat – przypomniał wiceminister.

Karol Nawrocki „nie wyraził zgody”. Wkrótce ma jednak ujawnić swoje oświadczenie majątkowe

Z ustaleń redakcji gazety.pl wynika, że głowa państwa złożyła już swoje pierwsze oświadczenie (Nawrocki został zaprzysiężony na prezydenta na początku sierpnia tego roku). W związku z tym serwis zwrócił się do pierwszej prezes SN. „Marta Manowska odmówiła jednak przekazania dokumentu” dziennikarzom. Tłumaczyła, że polityka będący w opozycji do rządu „ nie złożył oświadczenia o wyrażeniu zgody na ujawnienie oświadczenia o stanie majątkowym za rok 2024”.

Warto przypomnieć, że w trakcie kampanii Emilia Wierzbicki – ówczesna rzeczniczka Nawrockiego – udostępniła w sieci dokument, pokazujący stan majątkowy byłego szefa IPN-u w roku 2020. Miał on ponad 180 tysięcy złotych, co stanowiło w głównej mierze wynagrodzenie za pracę jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Oprócz tego wpisał tam dwa mieszkania (ich lokalizacja również była w stolicy Pomorza) i m.in. blisko 50 tys. zł oszczędności.

Czytaj też:
Tusk stracił cierpliwość. „Czego ode mnie chcecie?!”
Czytaj też:
Podejrzany o wysadzenie Nord Stream Wołodymyr Ż. wyszedł na wolność. „Dziękuję Polakom”

Źródło: gazeta.pl / polsatnews.pl