Aleksander Kwaśniewski w RMF FM został zapytany, jak nowy rząd opozycyjny powinien zachować się z Andrzejem Dudą. Były prezydent wskazał, że to na obecnej głowie państwa powinna przejąć inicjatywę. Kwaśniewski wyjaśniał, że Duda będzie pod baczną obserwacją, bo w ciągu miesiąca od wyborów musi zwołać pierwsze posiedzenie Sejmu. Kolejnym aspektem jest to, komu aktualny prezydent powierzy misję formowania rządu.
– Gdyby mnie prezydent Andrzej Duda pytał o radę, to bym dał radę taką: to jest te 30 dni, do pierwszego posiedzenia Sejmu, kiedy jest czas, kiedy prezydent powinien spotkać się ze wszystkimi liderami, ale nie razem, tylko osobno – zaczął Kwaśniewski. Były prezydent wyjaśnił, że „ktoś musi być ostoją rozsądku i nalać kubeł zimnej wody na rozpalone głowy” i tą osobą powinna być głowa państwa.
Wybory 2023. Zdjęcie Andrzeja Dudy i Donalda Tuska? Na jaki krok zdecyduje się prezydent?
Kwaśniewski został również zapytany o wszystkie negatywne określenia, które pojawiły się pomiędzy Dudą i opozycją na czele z Donaldem Tuskiem. Zdaniem byłego prezydenta obecna głowa państwa powinna puścić to w niepamięć i zacząć spotykać z szefami poszczególnych partii według kolejności głosów. Na pierwszy ogień powinno w takim wypadku pójść Prawo i Sprawiedliwość, potem KO itd.
Kwaśniewski kontynuował, że Duda wiedziałby, na czym stoją partie, a gdyby miał wątpliwości, to mógłby zorganizować drugą turę rozmów. – Zdjęcie, jak prezydent w Pałacu Prezydenckim przyjmuje lidera Koalicji Obywatelskiej Donalda Tuska, obiegnie wszystkie polskie i zagraniczne media. Prezydent na tym nie straci. Kwaśniewski podkreślił, że prędzej czy później opozycyjny rząd i tak powstanie, a Duda może tylko na tym zyskać, albo zepsuć relacje z nowym rządem.
Czytaj też:
OBWE wydała komunikat. Obserwatorzy ocenili przebieg wyborówCzytaj też:
Dialog społeczny i naprawa instytucji publicznych. To priorytety przedsiębiorców w relacji z nowym rządem