GW ujawnia: Stokłosa zrzuci winę na doradcę podatkowego?

GW ujawnia: Stokłosa zrzuci winę na doradcę podatkowego?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jeśli poszukiwany listem gończym były senator Henryk Stokłosa zostanie złapany, winą za swoje "grzechy" wobec fiskusa obarczy swojego doradcę - Mariana J. - podejrzewa "Gazeta Wyborcza" w artykule "GW ujawnia: Stokłosa zrzuci winę na doradcę podatkowego?".
Takie wrażenie odniósł dziennikarz gazety Marcin Kącki po rozmowie z żoną Henryka Stokłosy. - My jesteśmy niewinni. A mamy problem z doradcą - mówi Anna Stokłosa. Marian J. to był szef pilskiej Izby Skarbowej, który po odejściu z pracy pracował dla koncernu senatora i to właśnie on miał kontaktować Stokłosę z urzędnikami Ministerstwa Finansów oraz poznańskimi sędziami. Marian J., który był już zatrzymany w ub. roku pod zarzutem korupcji i wyszedł za kaucją, wszystkiemu zaprzecza. Według prokuratury Stokłosa miał wręczyć po kilkadziesiąt tysięcy złotych urzędnikom i sędziom w zamian za umorzenie ok. 10 mln zł zaległych podatków.