W ubiegłym roku inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy przeprowadzili kontrole u 59 tys. pracodawców, zatrudniających łącznie 3,8 mln pracowników. Za nieprzestrzeganie prawa pracy nieuczciwe firmy zapłaciły 31,9 mln kar - pisze "Gazeta Prawna".
Udowodnienie przypadków łamania przepisów o czasie pracy stało się łatwiejsze dzięki wykorzystaniu nowych technologii. Inspekcja pracy przeprowadzając kontrole firm coraz częściej wykorzystuje kamery i komputery, może też monitorować pracę za pomocą kamer wideo. Na podstawie czasu zalogowania w systemie operacyjnym inspektorzy są w stanie określić czy podwładni nie pracowali w godzinach nadliczbowych.
Nietypowe kontrole PIP odbywają się również ze współudziałem funkcjonariuszy Straży Granicznej lub w obecności psychologa.
Każda metoda jest dobra, skoro pracodawcy są silniejszą stroną stosunku pracy i jak wykazują coroczne sprawozdania PIP nie boja się tej przewagi wykorzystywać ze stratą dla pracowników - podsumowuje na łamach "GP" jej komentator.