Chesi Dajan spędził 64 godziny zamknięty w bryle lodu. W ten sposób pobił wynik Amerykanina i stal się nowym rekordzistą – rozpisuje się niemiecki „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.
Młody, 29-letni izraelski magik Chesi Dajan dał się zamknąć w bryle lodu na 64 godziny, aby Nowy Rok uczcić światowym rekordem. Poprzedni został ustanowiony przez amerykańskiego iluzjonistę Davida Blaine’a, który zamknięty w bryle lodu na Times Square w Nowym Jorku wytrzymał 61 godzin.
Po 64 godzinach Izraelczyk poddał się. O północy w piątek pierwszego stycznia wyciągnięto zmarzniętego rekordzistę z ośmiotonowej budowli z lodowych bloków. Chesi Dajan został natychmiast odwieziony do szpitala. Miał na sobie tylko dżinsy i sweter. Jego poprzednik zdecydował się na założenie tylko spodni i butów.
Mieszkańcy Tel Avivu entuzjastycznie śledzili jego poczynania. We wtorek, gdy Chesi Dajan rozpoczynał swoje zadanie, towarzyszyły mu setki osób. Zanim zdecydował się na wyjście z lodowej konstrukcji, mieszkańcy wykrzykiwali „Chesi jest najlepszy", oraz „Chesi nie umieraj”. Światowy rekord został jednogłośnie uznany za pobity.
„Ciekawe, czy Chesi Dajan postanowi pobić kolejne rekordy Amerykanina" – zastanawia się „Frankfurter Allgemeine”.
W 1999 roku Amerykanin, w ramach ustanowienia światowych rekordów, został zakopany w ziemi na siedem dni, a w roku 2004 przez 44 dni bez żadnego posiłku został powieszony w szklanej celi.
ab
Po 64 godzinach Izraelczyk poddał się. O północy w piątek pierwszego stycznia wyciągnięto zmarzniętego rekordzistę z ośmiotonowej budowli z lodowych bloków. Chesi Dajan został natychmiast odwieziony do szpitala. Miał na sobie tylko dżinsy i sweter. Jego poprzednik zdecydował się na założenie tylko spodni i butów.
Mieszkańcy Tel Avivu entuzjastycznie śledzili jego poczynania. We wtorek, gdy Chesi Dajan rozpoczynał swoje zadanie, towarzyszyły mu setki osób. Zanim zdecydował się na wyjście z lodowej konstrukcji, mieszkańcy wykrzykiwali „Chesi jest najlepszy", oraz „Chesi nie umieraj”. Światowy rekord został jednogłośnie uznany za pobity.
„Ciekawe, czy Chesi Dajan postanowi pobić kolejne rekordy Amerykanina" – zastanawia się „Frankfurter Allgemeine”.
W 1999 roku Amerykanin, w ramach ustanowienia światowych rekordów, został zakopany w ziemi na siedem dni, a w roku 2004 przez 44 dni bez żadnego posiłku został powieszony w szklanej celi.
ab