Do ataku doszło w Nicei podczas obchodów święta Dnia Bastylii. Jako jeden z pierwszych o sytuacji poinformował burmistrz miasta Christian Estrosi, który napisał na Twitterze o dziesiątkach ofiar. Estrosi zaapelował również do mieszkańców, by Ci pozostali w domach.
Rozpędzona ciężarówka wjechała w tłum zebrany na Promenadzie Anglików w Nicei. Kierowca nie zatrzymał się przez ponad 2 km i jak relacjonują lokalne media strzelał do ludzi. Francuska policja informuje o 80 zabitych i co najmniej 200 rannych.
Zamachowiec został zastrzelony, zdjęcia w mediach pokazują białą ciężarówkę z przednią szybą podziurawioną od kul, które prawdopodobnie wystrzelili policjanci. Na razie nie udało się zidentyfikować zamachowca. Burmistrz Nicei przekazał, że w ciężarówce znaleziono broń, granaty i materiały wybuchowe. Trwają poszukiwania ewentualnych wspólników kierowcy.
Władze uznały to zdarzenie za zamach terrorystyczny.
W związku z zamachem prezydent Francji Francois Hollande wrócił z Awinionu do Paryża, by wziąć udział w spotkaniu rządowego sztabu kryzysowego.