Przesłuchanie odbyło się w rezydencji premiera w Jerozolimie. W oświadczeniu wydanym przez policje czytamy, że premier Izraela jest przesłuchiwany, ponieważ istnieją powody, aby podejrzewać, że mógł popełnić przestępstwo. „Żadne dalsze szczegóły nie mogą być podawane na tym etapie śledztwa” – dodano.
Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że Netanjahu przesłuchany został przez oddział policji z Lahav 433, oddziałów zajmujących się oszustwami. Zgodę na przesłuchanie wydał prokurator generalny Avichai Mandelblit. W szczegółowym oświadczeniu prokurator pisze o zebranych przez policję zeznaniach kilkudziesięciu świadków, mogących świadczyć o popełnieniu przestępstwa przez premiera. „Niektóre aspekty dochodzenia nie wykazały na razie dowodów przestępstwa i wymagają głębszego zbadania” – podkreślono dalej.
Benjamin Netanjahu, który już w przeszłości nie raz przesłuchiwany był przez policję i nigdy nie zostały mu postawione zarzuty, stanowczo zaprzecza, że ma coś wspólnego z przestępczym procederem. „To wszystko sprowadza się do niczego, ponieważ nie ma niczego” – skomentował.
Lokalne media twierdzą, że dochodzenie skupia się na dwóch sprawach. Jedna z nich dotyczyć ma świadczenia specjalnych zasług w zamian za inne korzyści samemu premierowi i jego rodzinie przez izraelskich i zagranicznych biznesmenów.
Premier Izraela słynie z głośnych skandali. Jeden z nich dotyczył zakupu nowych okrętów podwodnych dla Niemiec. Okazało się wówczas, ze prawnik Netanjahu reprezentował podczas negocjacji producenta. W innym przypadku, francuz Arnaud Mimran twierdził, iż przekazał Netanjahu kilkaset tysięcy euro na jego kampanię przed wyborami w 2009 roku. Premier kilka razy był także oskarżany o marnowanie publicznych pieniędzy na swoje zagraniczne podróże.