– Na razie porywacze nie nawiązali kontaktu, ale prowadzimy dochodzenie w celu poznania motywu i uratowania cudzoziemców, bez narażania ich na niebezpieczeństwo – powiedział rzecznik policji Aniamaka. – Dostępne nam informacje mówią, że schwytane osoby to misjonarze, którzy świadczyli bezpłatne usługi medyczne oraz prowadzili działalność religijną na wiejskim terenie – dodał. Rzecznik zapewnił, że władze usiłują uratować ujętych obcokrajowców. Głównymi podejrzanymi są członkowie grupy przestępczej Karowei.
twittertwitter
Porwania dla okupu są częstym przypadkiem w Nigerii. W ostatnich latach wielu obcokrajowców zostało schwytanych w regionie delty Nigru, gdzie mieszczą się złoża ropy naftowej, stanowiące ekonomiczny filar kraju. Kilka dni temu media informowały o porwaniu księdza Maurizio Pallù, który wyruszył w podróż do Benin City, również mieszczącego się na południu Nigerii. 63-letni kapłan diecezji rzymskiej jest misjonarzem od trzech lat. Duchowny został napadnięty i obrabowany przez uzbrojoną grupę.