Wszystko zaczęło się od postu reklamowego na Instagramie. H&M użył w nim piosenki „Bamboo” autorstwa Harvey'a Sutherlanda. Firma nie przytoczyła jednak ani tytułu utworu, ani nazwiska jego autora. Gdy internauci zaczęli pytać, jakiej muzyki użyto w poście, uzyskali odpowiedź „ta piosenka nie ma nazwy. Została wyprodukowana specjalnie dla nas na potrzeby tego ogłoszenia”. Z odpowiedzią przyszedł sam artysta.
„To moja piosenka »Bamboo«, której użyliście bez zgody i licencji. Skontaktujcie się ze mną natychmiast w prywatnej wiadomości” – napisał Sutherland.
Firma zrozumiała w końcu swój błąd i usunęła post z nielegalnie użytą muzyką ze wszystkich mediów społecznościowych. Sutherland uzyskał wsparcie innych internautów. Niektórzy z nich zaczęli używać hashtagu #payharvey, co miało być wezwaniem w kierunku H&M, by firma zapłaciła artyście.
To nie pierwszy problem wizerunkowy firmy odzieżowej. Miesiąc temu marka H&M została oskarżona o rasizm po tym, jak wykorzystała w kampanii reklamowej zdjęcie czarnoskórego chłopca ubranego w bluzę z napisem „najfajniejsza małpa w dżungli”.
Czytaj też:
H&M oskarżany o rasistowski atak. „Najfajniejsza małpa w dżungli” na czarnoskórym chłopcu
