Eksperci szacują, że kryzys może kosztować KFC dziennie około 1 milion funtów. KFC nie podało, kiedy może ponownie otworzyć sklepy, jednak zachęciło swoich klientów do odwiedzenia strony internetowej w celu znalezienia otwartego lokalu. – Ta sytuacja szybko nie wróci do normy. To nie będą dni, a raczej tygodnie – przekazał jeden z pracowników.
Problem związany jest z podpisaniem szerszej umowy z firmą kurierską DHL, która miała odbierać dostawy od specjalistów Bidvest. Nowy system oprogramowania komputerowego opracowany w celu zarządzania zamówieniami i dostawami zakończył się niepowodzeniem pod koniec zeszłego tygodnia, powodując chaos w dostawach. Do tego w walentynki zamknięta została autostrada M6, co także utrudniło dostawę mięsa do restauracji.
Początkowo z powodu problemów z brakiem mięsa niektóre restauracje zmieniły swoje menu, setki jednak zdecydowano zamknąć. W oknach lokali zawisły kartki: „Przepraszamy z powodu zamknięcia. Dostarczamy nasze kurczaki świeże do restauracji, jednak dzisiaj mieliśmy pewne problemy z dostawą. Nie chcieliśmy otwierać naszych restauracji bez pełnego menu, jednak wrócimy do pracy tak szybko, jak będzie to możliwe”.