Fotografka Stella Asia Consonni na swoim profilu 30 czerwca dodała zdjęcie dwóch całujących się mężczyzn. To część jej większego projektu, którego celem jest pokazanie współczesnych relacji poprzez portrety par. Fotografka przyznała, że po publikacji dostała wiele homofobicznych wiadomości. – To było obrzydliwe. W wiadomościach pisano, że powinnam się zabić – tłumaczyła.
Jak podaje BBC, zdjęcie opublikowane przez Consonni jeszcze tego samego dnia zostało usunięte przez administratorów Instagrama. Autorka otrzymała powiadomienie, że swoim materiałem naruszyła regulamin serwisu. Fotografka postanowiła opisać w internecie tę sytuację, po czym wiele osób stanęło w jej obronie. Pojawiły się pytania, dlaczego polityka Instagrama nie zezwala na publikację całujących się osób tej samej płci.
Dyskusja, która rozwinęła się wokół sprawy doprowadziła do tego, że przedstawiciele serwisu przywrócili usuniętą fotografię. Podkreślili, że działania podjęto przez pomyłkę.
Consonni potraktowała te wyjaśnienia z dystansem, ponieważ jej zdaniem zdjęcia by nie przywrócono, gdyby nie zdecydowana reakcja innych użytkowników sieci.
Czytaj też:
Błąd w smartfonach. Mogą wysyłać zdjęcia bez wiedzy użytkowników