Meczet Sugoren, o którym mowa, został wybudowany w wiosce w Yalova w 1981 roku. W ubiegłym roku wyznaczono na imama Asę Kaya. Po docierających do niego lokalnych plotkach, z których wynikało, że zgromadzenie modli się skierowane w niewłaściwą stronę, imam zwrócił się do biura w Yalovie, by zweryfikować te informacje. O całym zdarzeniu informowała agencja Demiroren.
Zespół badający sprawę potwierdził, że nisza znajdująca się w murze meczetu, która miała wyznaczać odpowiedni kierunek modlitwy wiernych, została wybudowana w niewłaściwym miejscu. Ostatecznie nie zdecydowano się na wyburzanie części świątyni. Urzędnicy postanowili, że rozwiążą zaistniały problem w jak najmniej ingerujący sposób. Podjęto decyzję, że na dywanie w meczecie zostaną rozłożone białe wskazówki, które będą jednoznacznie pokazywały wiernym odpowiedni kierunek modlitwy. – Przedstawiliśmy i wyjaśniliśmy całą sprawę naszemu zgromadzeniu. Większość osób zareagowała pozytywnie na zaproponowane przez nas rozwiązanie – tłumaczył Kaya.
Czytaj też:
Prezydent Turcji otworzył w Kolonii największy meczet w Niemczech