Katastrofa samolotu w Indonezji. Wyłowiono pierwsze ciała

Katastrofa samolotu w Indonezji. Wyłowiono pierwsze ciała

Akcja poszukiwawcza po katastrofie Boeinga 737 linii Lion Air
Akcja poszukiwawcza po katastrofie Boeinga 737 linii Lion Air Źródło: X / @Sutopo_PN
Ratownikom udało się wyłowić pierwsze ciała ofiar katastrofy indonezyjskiego samolotu. Na pokładzie maszyny, która spadła do morza w poniedziałek nad ranem, było 189 osób. Prawdopodobnie wszyscy zginęli.

Jak podaje CNN, ratownicy wyciągnęli już z morza sześć ciał. Przewieziono je do szpitala we wschodniej Dżakarcie. Przy okazji w wodzie znaleziono fragmenty ogona maszyny. Nie zlokalizowano jednak jeszcze głównego wraku. Służby ratunkowe pracują na terenie w promieniu 240 kilometrów od miejsca, gdzie radary ostatni raz zarejestrowały obecność samolotu.Tożsamość ofiar wyłowionych z morza nie jest jeszcze znana. Wiadomo jedynie, że na pokładzie było obecnych 189 osób, w tym dzieci. Indonezyjska minister finansów Sri Mulyani przekazała z kolei, że samolotem podróżowało 20 urzędników rządowych.

Katastrofa samolotu

Lot JT-610 do miasta Pangkal Pinang na wyspie Bangka wystartował o godzinie 6:21 czasu miejscowego w poniedziałek 29 października. Kilka minut po oderwaniu się od pasa startowego załoga straciła kontakt z centralą lotów. Maszyna po raz ostatni widziana była na radarach, gdy znalazła się nad morzem. Pilot rzekomo zgłaszał prośbę o zgodę na powrót do Dżakarty. Do katastrofy doszło około 13 minut po starcie. Boeing miał gwałtownie obniżać wysokość i zderzyć się z taflą wody, zanurzając się na głębokość około 30-40 metrów. Na pokładzie boeinga znajdowało się 189 osób. Szanse, że ktoś przeżył katastrofę są niewielkie.

Rozbiła się nowa maszyna

W związku z katastrofą na razie nie są znane szczegóły, ale BBC zwraca uwagę na fakt, że maszyna, która zatonęła, to nowy rodzaj samolotu. Boeing 737 MAX 8 jest wykorzystywany do komercyjnych lotów od 2017 roku. Ten, który brał udział w poniedziałkowym zdarzeniu był wykorzystywany od 15 sierpnia tego roku. Według szefa indonezyjskiej komisji bezpieczeństwa transportu Soerjanto Tjahjano, boeing, o którym mowa miał zarejestrowanych 800 godzin lotu.

Ekspert lotniczy Gerry Soejatman w rozmowie z BBC podkreślił, że stare samoloty są zazwyczaj narażone na największe ryzyko wypadków, ale nowe maszyny również są obarczone dużym ryzykiem. – W nowym samolocie wszelkie usterki ujawniają się dopiero po tym, jak jest rutynowo używany. Zazwyczaj dzieje się to w ciągu pierwszych trzech miesięcy – wyjaśnił.

Czytaj też:
Miał lecieć boeingiem, który runął do morza po starcie. Przez przypadek spóźnił się na lotnisko

Galeria:
Indonezja. Katastrofa samolotu. Akcja ratunkowa i poszukiwawcza
Źródło: CNN