We wtorek 11 sierpnia premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern poinformowała czterech nowych potwierdzonych przypadkach koronawirusa odnotowanych w tym kraju. Zakażeni są członkowie jednej z rodzin mieszkający w Auckland. Premier zapewniła, że obecnie trwają działania majace na celu ustalenie źródła zakażenia i śledzenie kontaktów zakażonych, co ma pozwolić uniknąc dalszego rozprzestrzeniania się choroby.
To pierwszy przypadki lokalnego zakażenia koronawirusem od 102 dni. Ostatni odnotowano 1 maja. W tym czasie pojedyncze przypadki choroby notowano jedynie wśród przylatujących do Nowej Zelandii osób, które musza przejść obowiązkową 14-dniową kwarantannę.
Auckland zamknięte na trzy dni
Rząd podjął natychmiastową decyzje o wprowadzeniu trzydniowego lockdownu w Auckland. Obostrzenia najwyższego, trzeciego z czterech poziomów alarmowych mają obowiązywać do północy w piątek. W tym czasie zostaną zamknięte szkoły i przedszkola, do których mogą chodzi jedynie dzieci tzw. kluczowych pracowników (np. personelu medycznego). Zamknięte są wszystkie obiekty publiczne i miejsca spotkań, w tym bary i restauracje, a wszelkie zgromadzenia ograniczone maksymalnie do 10 osób. Mieszkańcy są zachęcani do pracy zdalnej. Podróż z i do miasta jest ograniczona tylko do osób, które dojeżdżają do pracy, lub przemieszczają się w uzasadnionym przypadku.
– Zgodnie z naszymi zasadami ostrożności będziemy prosić mieszkańców Auckland o podjęcie szybkich działań. Te trzy dni dadzą nam czas na ocenę sytuacji, zebranie informacji, upewnienie się, że przesledziliśmy wszystkie kontakty zakażonych osób, abyśmy mogli dowiedzieć się więcej o tym, jak dosżło do zakażena i podjąć decyzje, jak na nie zareagować – powiedziała Ardern na konferencji prasowej. – Razem pokonaliśmy już wirusa. Możemy to zrobić ponownie – dodała.
Na pozostałym terenie Nowej Zelandii zostają wprowadzone obostrzenia poziomu drugiego, które nie wprowadzają wielu zakazów, ale opierają się na obowiązku przestrzegania określonych zasad sanitarnych i dystansu społecznego.
Czytaj też:
Putin: Mamy szczepionkę na koronawirusa, pierwsi na świecie, córka zaszczepiona