Co najmniej 120 osób odniosło w tych zamachach rany.
Tal Afar leży w prowincji Niniwa na zachód od Mosulu, niedaleko granicy syryjskiej. Ludność miasta stanowią arabscy sunnici i szyici oraz Turkmeni.
Wybuchy ciężarówek nastąpiły niemal równocześnie, około godziny 16 czasu lokalnego. Jeden z pojazdów eksplodował w pobliżu szyickiego meczetu. Jak powiedział Reuterowi brygadier policji Karim Chalaf al-Dżuburi, zamachowiec-samobójca zwabił ofiary propozycją sprzedaży przywiezionej pszenicy. Druga ciężarówka wybuchła na giełdzie używanych samochodów.
W ubiegłą sobotę terrorysta-samobójca zdetonował przytroczony do własnego ciała materiał wybuchowy przed cukiernią w handlowej dzielnicy śródmieścia Tal Afar, zabijając co najmniej 10 osób i raniąc trzy.
"Na ulicy (koło meczetu) zdetonowano potężną bombę. Ponad 20 sklepów i domów zostało zniszczonych, a niektóre z nich wciąż się palą. Strażacy wyciągają ciała z gruzów" - powiedział mieszkający w tym rejonie 27-letni Akram Ali.
W ubiegłym roku prezydent George Bush wskazał na Tal Afar jako przykład postępu w stabilizowaniu Iraku po tym, gdy w roku 2005 wojska USA wyparły stamtąd bojowników Al-Kaidy.ab, pap