Rzecznik Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Artem Dekhtyarenko oraz biuro prokuratora z regionu Winnicy donoszą o poważnych podejrzeniach wobec byłego szefa policji w Winnicy. Mowa o Antonie Szewcowie, który od 2016 roku przebywa w tymczasowo okupowanym Sewastopolu na Krymie. Mężczyzna ten zdobył rosyjskie obywatelstwo, a według śledztwa, w 2018 roku rozpoczął działania na rzecz rosyjskiego wywiadu.
Ukraiński szef policji zdradził na rzecz Rosji
Były szef policji miał zgodzić się na tajną współpracę z pracownikiem departamentu informacji operacyjnej Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Następnie, używając swoich znajomości i informacji z poprzedniego miejsca pracy, dostarczał oficerowi prowadzącemu informacje na temat ukraińskich polityków, biznesmenów, firm paliwowych i energetycznych, a także dostawców internetu.
Szewcow udzielał rosyjskiemu agentowi informacji, które w jego opinii mogły zostać użyte przez służby specjalne Federacji Rosyjskiej do prowadzenia wywrotowej działalności przeciwko Ukrainie. Przykładowo przekazał dane wrażliwe osób prowadzących organizacje weteranów, pracowników sił zbrojnych, służb specjalnych oraz przedstawicieli ukraińskiego wymiaru sprawiedliwości.
Były szef policji współpracował z FSB
Po 24 lutego 2022 były policjant wyraźnie zintensyfikował swoje przestępcze działania. W szczególności osobiście opracował i wysłał swojemu łącznikowi z FSB plan przeprowadzenia sabotażu prac, odbywających się na terytorium Ukrainy.
Ukraińska prokuratura przekazała też, że w trakcie śledztwa udało się ustalić, iż podejrzany nawiązał współpracę z liderem i parlamentarzystami zakazanej obecnie prorosyjskiego ugrupowania Partia Szarija. Za zdradę kraju Szewcow może spodziewać się nawet 15 lat więzienia oraz konfiskaty całego dobytku.
Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport
Czytaj też:
Kolejny impas na szczycie G20? Postawa Rosji ws. wojny w Ukrainie kością niezgodyCzytaj też:
Rosja oskarża Ukrainę. Chodzi o „próbę zmasowanego ataku” na Krym