Ponad stu gości weselnych zginęło w płomieniach. Ogromna tragedia w Iraku

Ponad stu gości weselnych zginęło w płomieniach. Ogromna tragedia w Iraku

Tragiczny pożar w Iraku
Tragiczny pożar w Iraku Źródło: PAP/EPA / Mohamad Saif
Co najmniej sto osób zginęło w pożarze, który wybuchł podczas wesela w jednym z miast w Iraku. Ponad drugie tyle zostało rannych.

Tragiczny w skutkach pożar wybuchł we wtorek późnym wieczorem w wypełnionej po brzegi sali weselnej w mieście Qaraqoush na północy Iraku. Do środy do rana, jak relacjonuje Reuters, strażacy przeszukiwali zgliszcza budynku.

Pożar w sali weselnej

Irackie media poinformowały, że zginęło co najmniej sto osób, a 150 zostało rannych. Tymczasem zastępca gubernatora prowincji Niniwa Hassan al-Allaq przekazał Reutersowi, że potwierdzono już śmierć 113 osób. Z kolei lokalny Czerwony Półksiężyc podaje, że życie mogło stracić lub zostać poszkodowanych nawet 450 osób. Nie jest jasne, czy wśród ofiar jest para młoda.

Z relacji ocalałych wynika, że w weselu uczestniczyły setki osób, a ogień zaczął się rozprzestrzeniać po tym, jak od flar zapaliła się dekoracja sufitu. Minister spraw wewnętrznych Abdul Amir al-Shammari przekazał, że racje odpalono w dużej sali.

Na jednym z filmów, które trafiły do sieci, widać tańczącą parę młodą w chwili, gdy płonący materiał zaczął spadać na podłogę. Reuters zaznacza jednak, że nie był w stanie do tej pory zweryfikować wideo.

Budynek z łatwopalnych materiałów

Irackie media podają, że według wstępnych informacji budynek był wykonany z wysoce łatwopalnych, tanich materiałów konstrukcyjnych, co przyczyniło się do jego szybkiego zawalenia się. Irackie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że wydało już cztery nakazy aresztowania właścicieli sali weselnej. Z kolei prezydent Abdul Latif Rashid wezwał do wszczęcia śledztwa w sprawie pożaru.

Z kolei premier Iraku Mohammed Shia al-Sudani zapowiedział, że zostaną przeprowadzone inspekcje budynków i sprawdzone procedury bezpieczeństwa, a „odpowiednie władze zostaną pociągnięte do odpowiedzialności za wszelkie zaniedbania”. Ogłosił także trzydniową żałobę narodową.

Wstrząsające relacje

– To nie był ślub. To było piekło – powiedziała w rozmowie z Reutersem jedna z kobiet. Inna z rozmówczyń agencji przekazała, że w pożarze straciła córkę, zięcia i trzyletniego wnuka. – Wszyscy zostali spaleni. Moje serce płonie – dodała.

Czytaj też:
Szturm na ambasadę Szwecji w Iraku. Protestujący podpalili budynek
Czytaj też:
Dżihadyści z tzw. Państwa Islamskiego otoczyli autobus wojskowy. 23 żołnierzy nie żyje

Źródło: Reuters/BBC