W związku z wojną w Ukrainie Rosja została kilkanaście miesięcy temu wydalona z Rady Praw Człowieka ONZ. Tego samego dnia ambasador Rosji przy ONZ Dmitrij Polianski oznajmił, że jego kraj podjął decyzję o rezygnacji z członkostwa w Radzie. Po kilku miesiącach rosyjscy dyplomaci chcieli odwrócić tą sytuację i ubiegali się o powrót kraju do najważniejszego organu ONZ zajmującego się prawami człowieka.
W dokumencie, w którym rosyjscy dyplomaci tłumaczyli chęć ponownego ubiegania się o członkostwo w Radzie Praw Człowieka ONZ znalazła się m.in. obietnica znalezienia odpowiedniego rozwiązania dla kwestii praw człowieka. Rosja dodawała, że będzie się starać powstrzymać przekształcenie rady w „instrument służący politycznej woli jednej grupy krajów”, co jest rozumiane jako odniesienie do Zachodu.
Rosja przegrała ważne głosowanie
O miejsce w radzie kraj Władimira Putina rywalizował z Albanią i Bułgarią. Dla krajów Europy Środkowej i Wschodniej są bowiem zarezerwowane dwa miejsca. Eksperci nie mieli wątpliwości, że głosowanie w tej sprawie będzie niezwykle znaczące i pokaże, jaka jest rzeczywista pozycja kraju Władimira Putina na świecie.
Głosowanie w tej sprawie zostało przeprowadzone 10 października. Jego wynik z pewnością jest dla rosyjskich władz niemiłą niespodzianką. W tajnym głosowaniu Bułgaria zdobyła 160 głosów, zaś Albania 123. Na Rosję oddano 83 głosy.
– Państwa członkowskie ONZ wysłały władzom rosyjskim mocny sygnał: w Radzie Praw Człowieka nie ma miejsca dla rządu odpowiedzialnego za niezliczone zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciw ludzkości – podkreślił Louis Charbonneau z organizacji pozarządowej Human Rights Watch.
„Rosja właśnie znacząco przegrała kolejne głosowanie w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ – tym razem w wyborach do Rady Praw Człowieka ONZ, do której chciała być wybrana mimo iż prowadzi agresywną wojnę; zdecydowana większość państw pokazała, że nie ma na to szans” – skomentował wyniki głosowania ambasador RP przy ONZ Krzysztof Szczerski.
Czytaj też:
Co sądzą Rosjanie o Polsce? Ta sonda uliczna momentami zaskakujeCzytaj też:
Operacja „pod fałszywą flagą” blisko Polski? Rosja i Białoruś mają cel