O nietypowym znalezisku na brzegu Bałtyku poinformowały Litewskie Siły Zbrojne. Spacerowicz miał natrafić na nie we wtorek 18 marca. Jak okazało się po zbadaniu przedmiotu przez ekspertów, była to część rosyjskiej wyrzutni rakietowej ziemia-powietrze 9M335.
Litwa. Fragment uzbrojenia wypłynął z Bałtyku
Obiekt znaleziony w Litwie przypominał kształtem pocisk rakietowy. Spacerowicze natknęli się na niego na plaży Melnrage w Kłajpedzie – 150-tysięcznym mieście z dużym portem morskim.
Eksperci sądzą, że część rosyjskiej rakiety musiała spaść do wody podczas ćwiczeń i następnie fale wyrzuciły ją na brzeg. Pod uwagę bierze się głównie tę wersję zdarzeń, ponieważ teren rosyjskich manewrów morskich znajduje się blisko wód terytorialnych Litwy.
Litwini znaleźli fragment rakiety. To rosyjska broń
Z komunikatu litewskiego wojska można dowiedzieć się, że pocisk najprawdopodobniej wystrzelono z rosyjskiego okrętu wojennego z zamontowanymi zestawami przeciwlotniczymi bliskiego zasięgu Pancyr-M.
Z danych NATO wynika, że system ten potrafi operować na dystansie do 20 km i wysokości 15 km. Strona litewska zwraca uwagę, że Rosjanie regularnie prowadzą na Morzu Bałtyckim ćwiczenia z użyciem ognia. Służby po przeanalizowaniu znaleziska stwierdziły, że pocisk był niewybuchem i nie stanowi zagrożenia.
twitterCzytaj też:
Tak Trump podsumował rozmowę z Zełenskim. Uwagę zwraca jeden szczegółCzytaj też:
Rosjanin zdobył medale MŚ dla Polski, teraz igrzyska? „Chcę być Polakiem”