"Jego zniszczenie wymaga znacznie więcej czasu"- oświadczyła Liwni w rozmowie z telewizją informacyjną Sky Tg24.
Szefowa izraelskiej dyplomacji wyraziła opinię, że zawieszenie broni po to by dostarczyć pomoc palestyńskiej ludności nie jest konieczne. "Przejścia graniczne są otwarte i władze w Jerozolimie zapewniają dostarczanie pomocy humanitarnej, w koordynacji z międzynarodowymi organizacjami" - powiedziała szefowa izraelskiej dyplomacji.
Według pani Liwni, zawieszenie broni "służyłoby tylko Hamasowi by przygotował następny atak przeciwko Izraelowi" a ofiarami izraelskich nalotów padli "w większości członkowie Hamasu".
"Staramy się uniknąć ofiar wśród cywilów, ostrzegliśmy ludność, mieszkającą w sąsiedztwie przywódców Hamasu" - powiedziała Cipi Liwni.
Jej zdaniem obecna operacja w Strefie Gazy "pomaga temu, kto wierzy w koncepcję dwóch państw - izraelskiego i palestyńskiego." Dodała, że atak na ekstremistów "przyczyni się do stabilizacji w całym regionie."
ND, PAP
Warto się zmieniać! Zupełnie nowy tygodnik "Wprost" już w sprzedaży.
Zaprenumeruj tygodnik "Wprost" już dziś. Otrzymasz 52 numery tygodnika i odtwarzacz MP3 Samsung w prezencie.