Władze Mauretanii nakazały personelowi izraelskiej ambasady opuszczenie swego kraju w ciągu 48 godzin. Wcześniej zawiesiły kontakty z Izraelem z powodu ofensywy w Strefie Gazy.
"Władze Mauretanii dały personelowi izraelskiej ambasady w Nawakszucie 48 godzin na opuszczenie kraju" - powiedział ich przedstawiciel, cytowany przez agencję Reutera.
pap, em
W styczniu na szczycie państw arabskich w Dausze w Katarze przywódca Mauretanii Mohamed uld Abd el-Aziz ogłosił decyzję o zawieszeniu stosunków z Izraelem.
"To logiczna konsekwencja zawieszenia relacji między Izraelem a Mauretanią. To nic nowego" - uważa urzędnik związany z el-Azizem.
Przedstawiciel izraelskiego ministerstwa spraw zagranicznych oświadczył, że Izrael nie został oficjalnie powiadomiony o planach dotyczących wydalenia ambasadora.
Mauretania była jednym z trzech krajów arabskich utrzymujących pełne stosunki z Izraelem, jednak od czasu rozpoczęcia izraelskiej ofensywy w Strefie Gazy pod koniec grudnia 2008 roku relacje te uległy pogorszeniu.pap, em