"NATO nie uznaje wyborów, które odbyły się 31 maja w Osetii Południowej. Ich przeprowadzenie nie przyczynia się do pokojowego rozwiązania sytuacji w Gruzji" - napisał sojusz w komunikacie.
Podobnie jak dzień wcześniej Unia Europejska, NATO ponowiło "poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Gruzji w jej międzynarodowo uznanych granicach".
W niedzielnych wyborach w Osetii Południowej zwyciężyły partie wspierające prorosyjskiego przywódcę republiki Eduarda Kokojtego.
Było to pierwsze głosowanie od rosyjsko-gruzińskiej wojny z sierpnia 2008 roku o kontrolę nad tym 50-tysięcznym regionem. Lokalna opozycja nazwała wybory "niezgodnymi z prawem", a Gruzja - "farsą" i "błazenadą".
Do tej pory niepodległość zarówno Osetii Południowej, jak i drugiego separatystycznego regionu Gruzji - Abchazji, uznały jedynie Rosja i Nikaragua.
pap, keb