Grupa około 300 demonstrantów ubranych na czarno i zasłaniających twarze kominiarkami, przyłączyła się do głównej, pokojowej manifestacji, po czym zaczęła rozbijać witryny w centrum miasta. Grupa ta znajdowała się na końcu pochodu. Młodzi ludzie byli uzbrojeni w kamienie i petardy. "Zamaskowani i ubrani całkowicie na czarno ludzie wmieszali się między demonstrantów w dzielnicy Christianshavn i rzucali kamieniami i petardami. Wybili między innymi szyby w gmachu Ministerstwa Spraw Zagranicznych" - oświadczył przedstawiciel policji Per Larsen.
W zorganizowanej w Kopenhadze demonstracji zdaniem policji uczestniczy 30 tys. ludzi, zdaniem organizatorów może być ich nawet 100 tys. Demonstranci domagają się, aby uczestnicy ONZ-owskiego szczytu klimatycznego, który potrwa w tym mieście do 18 grudnia, zawarli konkretnego porozumienie w sprawie walki z globalnym ociepleniem klimatycznym. Manifestacja rozpoczęła się pod duńskim parlamentem w centrum miasta i zmierza w kierunku oddalonego o 6 km centrum konferencyjnego Bella Center, gdzie odbywają się negocjacje.Duńska telewizja TV2 News informuje natomiast, że zebrało się "od 30 tys. do 100 tys. manifestantów". Ta ostatnia liczba została podana przez przemawiającego do zebranych dyrektora generalnego organizacji Greenpeace Kuniego Naidoo. "Każdego roku z powodu zmian klimatycznych umiera 300 tys. ludzi. To nie jest kwestia zaadoptowania się, lecz przetrwania" - przekonywał Naidoo.
Manifestanci niosą transparenty z napisami: "Bla, bla, bla. Czas działać!", "Nie mamy zapasowej planety", czy "Zmienić polityków nie klimat". Niektórzy aktywiści przebrali się za niedźwiedzie polarne, inni za pandy. W sobotę w ramach światowego "Dnia działania" wiece i demonstracje przeprowadzono również w innych miastach - od wysp Fidżi i Australii po Stany Zjednoczone. Manifestanci chcą wpłynąć na decyzje uczestników szczytu w Kopenhadze, który według nich powinien zakończyć się 18 grudnia zawarciem stanowczego, wiążącego prawnie porozumienia w sprawie walki ze zmianami klimatycznymi.
Demonstranci zebrani w Kopenhadze planują przejść 6 kilometrów do centrum konferencyjne Bella Center, w którym toczą się obrady. Organizatorzy apelują o spokój. Rzecznik duńskiej policji powiedział, że funkcjonariusze kontrolują również kilka oddzielnych nielegalnych demonstracji zorganizowanych przez aktywistów, podczas których zatrzymano 11 osób.
PAP, dar
