Od 1974 r. Cypr jest podzielony między grecką Republikę Cypru a Republikę Turecką Cypru Północnego, uznawaną tylko przez Turcję. 3 września przypada druga rocznica rozpoczęcia przez obie strony negocjacji, w których rolę mediatora pełni ONZ. Mimo pewnych postępów, w wielu kwestiach strony dalekie są od porozumienia. Formalnie obie społeczności - grecka i turecka - popierają zjednoczenie wyspy jako federacji dwustrefowej i dwuwspólnotowej. Jednak utrzymują się między nimi rozbieżności w ocenie praktycznego funkcjonowania federacji, w tym podziału władzy.
Przedstawiciel ONZ z zadowoleniem podkreślił, że prezydent Christofias i lider Turków cypryjskich Eroglu pozostają "bardzo zaangażowani" w osiągnięcie porozumienia. Obserwatorzy uważają, że jeśli kolejna runda negocjacji zakończy się fiaskiem, ONZ może porzucić rolę mediatora, co mogłoby oznaczać permanentny podział wyspy. Przywódcy obu społeczności cypryjskich ustalili, że 3, 7 i 10 września będą kontynuowali rozmowy.
zew, PAP