- Zasadnicze znaczenie ma to, w jakiej formie idea islamizmu się wyraża. Al-Kaida jest jej niedopuszczalnym przejawem - dodał. Według niego dla radykalnego islamizmu nie ma "wojskowego rozwiązania", bo nie ma on swojej stolicy ani terytorium, które można zająć. Będzie zagrażał bezpieczeństwu Wielkiej Brytanii przez co najmniej 30 lat, ale może być powstrzymany - podkreślił generał.
Idea powstrzymania (ang. containment) była elementem składowym zimnej wojny - przypominają komentatorzy. Jej założeniem było niedopuszczenie do rozprzestrzeniania się komunizmu na wolne kraje. Była realizowana przy użyciu środków wojskowych, ekonomicznych i dyplomatycznych. BBC zauważa, że wypowiedź generała jest wyrazem "nowego realizmu" w podejściu do działań antyterrorystycznych, a jeszcze kilka lat temu uznano by ją za "przejaw defetyzmu".
W działaniach NATO w Afganistanie konieczna jest równowaga między działaniami ściśle militarnymi, pomocą w rozwoju oraz poprawą jakości rządzenia na różnych szczeblach - wskazał Richards. Poprzednik gen. Richardsa, gen. Richard Dannatt zauważył, że wojna z islamskim radykalizmem jest nowym typem konfliktu. - Nie jest to konwencjonalna wojna, w której zwycięzca i przegrany są wyraźnie określeni - wyjaśnił. - W Afganistanie naszym celem jest stworzenie warunków do ustabilizowania kraju, tak by był on zdolny wziąć odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo i nie przekształcił się w ziemię niczyją, którą Al-Kaida i inne grupy terrorystyczne mogłyby zająć - powiedział. 343 Brytyjczyków poległo w Afganistanie od 2001 roku.
zew, PAP