Po kilku dniach względnego spokoju na centralnym placu Kairu, Tahrir, znowu było słychać strzały - poinformowała z egipskiej stolicy niemiecka agencja dpa. Strzały z broni szybkostrzelnej słyszał fotograf niemieckiej agencji, który jest w pobliżu placu Tahrir.
Prawdopodobnie chodzi o incydent, który nie oznacza wcale wznowienia walk w tym miejscu. Inny świadek poinformował agencję dpa, że w powietrze strzelali żołnierze egipskiej armii, by zatrzymać kilku demonstrantów, których zresztą szybko uwolnili.
PAP, arb
