Dwóch cywilów zostało zastrzelonych w Syrii przez siły bezpieczeństwa w czasie demonstracji, których uczestnicy domagali się ustąpienia reżimu prezydenta Baszara el-Asada w miastach Latakia i Dara - poinformowali obrońcy praw człowieka.
W czasie rozpędzania kilkusetosobowej manifestacji w Latakii, w północno-zachodniej części kraju, od kul sił bezpieczeństwa zginął młody mężczyzna, a kilka osób zostało rannych - podało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Według innej organizacji, Ligi Praw Człowieka, kolejny młody mężczyzna zginął, gdy siły bezpieczeństwa otworzyły ogień, żeby rozpędzić antyprezydenckie zgromadzenie w Darze.
Piątek był tradycyjnie dniem demonstracji w całym kraju. W Dajr az-Zaur, na wschodzie Syrii, tysiące manifestantów zgromadziło się, żeby oddać hołd czterem osobom zabitym w tym mieście dzień wcześniej. Marsze przeciwko Asadowi odbyły się także w prowincjach Idlib, w Dumie, Hims i w niektórych miejscach Damaszku.
Według obrońców praw człowieka w czasie tłumienia antyprezydenckich wystąpień w Syrii od połowy marca zginęło ponad 1,6 tys. cywilów. Syryjski rząd obwinia o podżeganie do niepokojów terrorystów i ekstremistów pochodzących z zagranicy.
zew, PAP