Surkow jest autorem pojęcia "suwerenna demokracja", określającego budowany przez prezydenta Władimira Putina ustrój oparty na demokracji fasadowej. 47-letniego Czeczena uważa się za architekta putinowskiej partii Jedna Rosja i inicjatora prokremlowskiego ruchu młodzieżowego "Nasi".
Surkow nigdy nie ukrywał podziwu dla Putina. W lipcu media obiegła jego wypowiedź podczas pobytu w Czeczenii. Surkow stwierdził wówczas, że "Putin jest człowiekiem, którego Bóg i los zesłali Rosji, gdy przeżywała trudny okres". W 2008 roku, gdy Putina na urzędzie prezydenckim zastąpił Dmitrij Miedwiediew, Surkow pozostał na stanowisku. - On jest władzy niezbędny - mówił pod koniec listopada Gleb Pawłowski, dawny doradca polityczny Kremla, który popadł w niełaskę.
Były szef partii Słuszna Sprawa, oligarcha Michaił Prochorow, oskarżył Surkowa we wrześniu o to, że kremlowski ideolog stoi za "wrogim przejęciem" jego ugrupowania. Prochorow nazwał wówczas Surkowa "głównym marionetkarzem procesu politycznego" w Rosji. Słuszna Sprawa z nadania Kremla ma odgrywać rolę liberalnej opozycji wobec Jednej Rosji. - Surkow od dawna kieruje się własnymi pobudkami. Zajmuje się systemową dezinformacją, w tym najwyższego kierownictwa kraju. Dopóki Surkow zajmuje stanowisko zastępcy szefa prezydenckiej administracji i nadzoruje w niej pion polityki wewnętrznej, nie da się u nas uprawiać normalnej polityki - ocenił Prochorow.
PAP, arb