Kardynał Levada zauważył, że zgłoszone do jego kongregacji sprawy nadużyć ze strony duchowieństwa "ujawniły z jednej strony niewystarczalność odpowiedzi wyłącznie kanonicznej czy też prawa kanonicznego na tę tragedię, a z drugiej potrzebę bardziej złożonej reakcji". Prefekt Kongregacji Nauki Wiary stwierdził, że sympozjum dowodzi zaangażowania papieża i całego Kościoła na rzecz "znalezienia najlepszego sposobu udzielenia pomocy ofiarom, ochrony nieletnich i kształcenia księży tak, by byli świadomi tej plagi i by została ona wyeliminowana z kapłaństwa".
Prefekt Kongregacji Nauki Wiary zwrócił uwagę na to, że obecny papież jeszcze w czasach gdy sam kierował Kongregacją, podjął się zadania walki z pedofilią, gdy pod koniec lat 90-tych w USA wybuchł skandal związany z pedofilią wśród księży. Podkreślił, że kardynał Joseph Ratzinger odegrał decydującą rolę w uchwaleniu "nowych norm dla dobra Kościoła". Jako obowiązek Kościoła kard. Levada wskazał wysłuchanie ofiar i zrozumienie "tego, co wycierpiały". - Warto powtórzyć: ci, którzy dopuścili się nadużyć, to niewielka mniejszość. Lecz mniejszość ta wyrządziła ogromną krzywdę ofiarom i misji Kościoła - podkreślił kardynał Levada.
PAP, arb