Trybunał powiadomił, że przyspieszy decyzję, by "uniknąć dalszego przedłużania się niestabilności politycznej" w kraju. Sędziowie oczekują teraz od rządu, by przedstawił im liczbę osób figurujących na listach wyborczych, zaktualizowanych 10 lipca. Chodzi o "obywateli Rumunii mających prawo głosu, którzy ukończyli 18 lat do dnia referendum", czyli 29 lipca - sprecyzował trybunał w komunikacie. Wcześniej trybunał zapowiadał, że wypowie się w sprawie referendum 31 sierpnia.
W referendum, forsowanym przez obóz premiera Victora Ponty, 88 proc. głosujących opowiedziało się za odwołaniem prezydenta, ale frekwencja nie przekroczyła 50-procentowego progu wymaganego do uznania referendum za ważne. Koalicja rządowa zaczęła po referendum kwestionować w Trybunale Konstytucyjnym aktualność stałych list wyborczych oraz sposób obliczania frekwencji. Sędziowie na początku sierpnia odrzucili zastrzeżenia dotyczące metody obliczania frekwencji, ale nakazali rządowi, by wyjaśnił nieścisłości na listach wyborczych i aktualizował je. Wówczas trybunał będzie mógł podjąć decyzję.
Konflikt między prezydentem a premierem sprawił, że Rumunia znalazła się w głębokim kryzysie politycznym, a działania obozu Ponty wywołały zastrzeżenia Unii Europejskiej dotyczące przestrzegania przez władze w Bukareszcie zasad państwa prawa i niezawisłości sądów.jl, PAP