Włoscy saperzy zdetonowali półtonową bombę lotniczą zrzuconą w 1945 r. przez alianckiego lotnika na most na rzece Pad, by odciąć drogę wycofującym się kolumnom armii hitlerowskiej.
Celnie zrzucony potężny ładunek burzący spadł tuż przy filarze mostu drogowo-kolejowego na największej włoskiej rzece, ale nie eksplodował. Przeleżał niezauważony 58 lat. Dopiero trwająca od przeszło 3 miesięcy susza w północnych Włoszech sprawiła, że lustro wody w rzece opadło aż o 7 metrów, odsłaniając bombę.
Wojsko ewakuowało w sobotę 3.000 mieszkańców dwóch pobliskich miejscowości - Ostiglii i Revere, po czym saperzy przewieźli bombę z dala od mostu i zdetonowali ją na poligonie.
em, pap