Śmierć krwawego dyktatora

Śmierć krwawego dyktatora

Dodano:   /  Zmieniono: 
W Arabii Saudyjskiej zmarł były dyktator Ugandy Idi Amin, odpowiedzialny za śmierć do stu tysięcy obywateli tego kraju.
Liczący blisko 80 lat Amin był od wielu tygodni ciężko chory. "Możemy potwierdzić, że pan Idi Amin zmarł wskutek komplikacji, wywołanych zanikiem czynności wielu narządów" - poinformowano w specjalistycznym szpitalu imienia króla Fajsala w Dżiddzie nad Morzem Czerwonym, w którym leżał Amin. Po utracie władzy i ucieczce z Ugandy w roku 1979 Amin mieszkał przeważnie w Arabii Saudyjskiej.

Amin, były mistrz bokserski i generał armii ugandyjskiej, obalił w 1971 roku prezydenta Miltona Obote. Rządy Amina, który osobiście odsłaniał własne pomniki i publicznie wychwalał Adolfa Hitlera, całkowicie zrujnowały gospodarkę Ugandy. By utrzymać się przy władzy, dyktator sięgał po najsurowsze represje. Ich ofiarą -  według niektórych ocen - padło nawet ponad 100 tysięcy ludzi.

Kres władzy Amina położyła wojskowa interwencja sąsiedniej Tanzanii, która wsparła skupioną wokół Obote opozycję. Dyktator znalazł schronienie w Arabii Saudyjskiej - jako muzułmanin skorzystał z islamskiego prawa gościnności. Amin żył wraz z  czterema żonami w Dżiddzie, pobierając saudyjskie stypendium rządowe.

Amin do końca życia otrzymywał telefony z pogróżkami, a przy jego łóżku do ostatniej chwili czuwał ochroniarz.

em, pap