Borys Niemcow, zastrzelony w piątek rosyjski opozycjonista, udzielił ostatniego wywiadu Radiu Wiesti godzinę przed śmiercią. - Poziom okrucieństwa Władimira Putina w stosunku do Nadii Sawczenko jest porażający - powiedział. Nazwał też Putina sadystą - podaje TVN 24.
- Po pierwsze, ona w każdej chwili może umrzeć, a po drugie ona jest symbolem sprzeciwu Ukrainy - mówił Niemcow o Sawczenko. - Jeśli nie daj Boże ona umrze, to nie tylko Putin będzie przeklęty. Wielu będzie utożsamiać jej śmierć z Rosjanami. Tego bym nie chciał, to by było bardzo złe - stwierdził. - To jasne, że jej nazwiskiem zostałyby nazwane ulice, place i skwery, ale cała ta sytuacja jest przerażająca - dodał. Zaznaczył też, że Putin "rozumie tylko język siły", a życie Sawczenko jest "droższe niż jakiś Putin".
Porównał też marsz Antymajdan, który jego zdaniem był finansowany przez Kreml, do tzw. freak show, czyli obwoźnych spektakli z pokazów ekscentrycznych przebierańców i dziwaków.
Odpowiedział też na pytanie, czy ma prezydenckie ambicje. - Przestańcie. Chcecie mi przypomnieć moje ciężkie dzieciństwo? Jelcyn chciał mnie zrobić swoim następcą, ale się rozmyślił, to był jego największy błąd - powiedział.
TVN 24, Radio Wiesti
Porównał też marsz Antymajdan, który jego zdaniem był finansowany przez Kreml, do tzw. freak show, czyli obwoźnych spektakli z pokazów ekscentrycznych przebierańców i dziwaków.
Odpowiedział też na pytanie, czy ma prezydenckie ambicje. - Przestańcie. Chcecie mi przypomnieć moje ciężkie dzieciństwo? Jelcyn chciał mnie zrobić swoim następcą, ale się rozmyślił, to był jego największy błąd - powiedział.
TVN 24, Radio Wiesti