Korea Północna nie tylko zgodziła się na formułę rozmów, ale również uważa, że rozmowy winny rozpocząć się na nowo już wkrótce" - powiedział agencji Ping, który jest zarazem ministrem spraw zagranicznych Gabonu.
"Jedyną drogą prowadzącą do wznowienia rozmów jest poniechanie stanowisk konfrontacyjnych i stworzenie klimatu" - powiedział Ping, zapytany o perspektywy ponownego przystąpienia do rokowań.
Sześciostronne rozmowy na temat północnokoreańskiego programu atmowego, prowadzone z udziałem delegacji obu państw koreańskich, USA,Rosji, Chin i Japonii, odbywały się trzykrotnie w ostatnich latach, nie przynosząc żadnych konkretnych rezultatów. Czwarta runda, wyznaczona na wrzesień, już się nie odbyła.
Korea Północna ogłosiła wówczas, że domaga się zaprzestania - jak to określono - "wrogiej polityki" ze strony USA, jako warunku powrotu do stołu rokowań.
Nie wiadomo, czy najnowsze sugestie, do których nawiązuje Ping wykraczają poza postawione wówczas warunki. Analitycy sytuacji przypuszczają, że obecnie, po reelekcji prezydenta USA George'a W. Busha władze północnokoreańskie mogą być skłonne do rychłego powrotu do stołu rokowań.
em, pap