Na nagranym przez Moving Animals filmie widać metody treningu młodych słoni stosowane w obozie Maesa Elephant w północnej Tajlandii. W obozie, który działa od ponad 40 lat żyje w niewoli ponad 80 wielkich zwierząt. Aktywiści nazwali go „piekielnym żłobkiem dla słoni”.
Jak twierdzą aktywiści, słonie są skuwane łańcuchami, bite i drapane metalowymi hakami i ciągnięte za delikatne uszy. Kołyszą się w przód i w tył, co według ekspertów jest oznaką odczuwanej przez nie psychicznej traumy. Jak podaje „The independent”, dwuletnie słonie są odbierane matkom siłą, a następnie poddawane phajaanowi, brutalnemu procesowi, który ma „złamać ich ducha”.
To wszystko po to, żeby nauczyć ich sztuczek, które następnie są pokazywane turystom zjeżdżającym do Maesa Elephant z całego świata. W obozie słonie są zmuszane do wykonywania nienaturalnych „sztuczek”, takich jak malowanie obrazów, kopanie piłki i rzucanie lotkami. W pewnym momencie są zmuszane do ciągnięcia i podnoszenia grubych, ciężkich kłód.
„Nasze dochodzenia w Azji wielokrotnie pokazały, że słonie doświadczają nieustannego cierpienia fizycznego i emocjonalnego, biorąc udział w przejażdżkach i występach” – powiedziała Amy Jones z Moving Animals. Organizacja walczy o wprowadzenie w Wielkiej Brytanii zakazu reklamy i sprzedaży biletów do tego typu obiektów jak obóz Maesa Elephant.
Czytaj też:
Słonica Tikiri nie żyje. Ludzie zgotowali jej potworny los