Beata Klimek zaginęła prawie pół roku temu. Kobieta odprowadziła dzieci na autobus. Miała jechać autem do pracy, ale tam nie dotarła. Śledczy próbują rozwikłać zagadkę, ale dotychczas nie natrafili na żadne obiecujący trop. Zdaniem rodziny zaginionej Beata z własnej woli nigdy nie opuściłaby swoich dzieci.
Zaginiona Beata Klimek. Szokujące zeznania świadka
W środę wczesnym rankiem przed domem kobiety pojawiły się służby. Na miejsce przyjechali przedstawiciele prokuratury oraz policjanci. Śledczy na miejsce wezwali również eksperta z georadarem oraz koparkę. Prokuratura Regionalna w Szczecinie przekazała portalowi gazeta.pl krótką informację na temat działań.
– Prokurator jest na miejscu. Policja na zlecenie i pod nadzorem prokuratora prowadzi czynności, w tym przeszukanie terenu. Będą prowadzone działania z użyciem sprzętu do prac ziemnych – powiedziała prok. Małgorzata Wojciechowicz.
Do szokującej informacji rzucającej nowe światło na sprawę zaginięcia kobiety dotarli dziennikarze programu „Uwaga” TVN. Wyjaśnieniem wizyty koparki są zeznania świadka, który miał przekazać śledczym, że w dzień zaginięcia Beaty Klimek widział na posesji łopatę oraz świeżo usypaną górkę ziemi. Wytypowano miejsce, o którym mówił świadek. W celu dalszych działań wezwano koparkę oraz eksperta z georadarem.
Badanie wariografem
Na badanie wykrywaczem kłamstwa męża zaginionej udało się namówić dziennikarzom z Kanału Kryminalnego. Badany nie zgodził się jednak na upublicznienie wyników. Łukasz Tusiński z Kanału Kryminalnego na filmie uchylił rąbka tajemnicy.
– Mamy dokument i będę z wami szczery. Pan Jan odpowiedział na trzy pytania, urządzenie zarejestrowało bardzo wyraźnie reakcję jego organizmu na te pytania, na jego odpowiedzi. Wariograf to nie jest urządzenie, które ma przesądzić o czyjejś winie. To urządzenie jest obarczone pewnym błędem. Nie może być dowodem, ale jest uzupełnieniem materiału dowodowego. Te reakcje były bardzo silne. Nie mogę powiedzieć, czy one były pozytywne, czy negatywne – stwierdził.
Dziennikarz przekazał również informację o treści pytań zadanych Janowi Klimkowi. Były to: „Czy w dniu zaginięcia użył pan przemocy fizycznej wobec swojej żony? Czy spowodował pan śmierć swojej żony? Czy ukrył pan ciało swojej żony?”.
Czytaj też:
Za zaginięciem Karoliny Wróbel stoi Patryk B.? Jego obrończyni zabrała głosCzytaj też:
Poszukiwania Karoliny Wróbel wznowione na szeroką skalę. Służby mają konkretny trop