Dumbphone, czyli prosty telefon komórkowy, mający wyłącznie podstawowe funkcje (umożliwiający wykonywanie połączeń, wysyłanie wiadomości tekstowych – SMS, korzystanie wyłącznie z wbudowanych na stałe aplikacji, takich jak kalkulatory czy proste gry – na przykład „Tetris”), staje się coraz częstszym wyborem wśród generacji Z (gen Z, pokolenia Z, „zetek”), urodzonych w latach 1995-2012.
W ten sposób młodzież chce ograniczyć sobie dostęp do platform społecznościowych czy mediów, od których czuje się uzależniona, a przez które czuje się przebodźcowana i doświadcza tak zwanego FOMO (fear of missing out – lęku przed przegapieniem czegoś istotnego, np. ważnego wydarzenia społecznego, politycznego, czy takiego, które dotyczy prywatnych relacji).
Pokolenie Z sięga po „głupie telefony”. To bardzo mądry ruch
Dumbphone można przetłumaczyć jako: „głupi telefon”, bo w porównaniu do współczesnych smartfonów, które oferowane są przez chińskie czy amerykańskie korporacje, mają one ograniczoną funkcjonalność – zdawałoby się nieprzystającą do potrzeb XXI wieku i wyzwań, jakie ten przyniósł – wśród nich wymóg bycia na bieżąco z informacjami, które pojawiają się w przestrzeni wirtualnej niczym „grzyby po deszczu”. Nie pomagają w tym także nasi bliscy, którzy na platformach społecznościowych codziennie informują świat o posiłku, który zjedli, czy podróżach, które właśnie odbywają. W kilku słowach: dzieje się naprawdę sporo, przez całą dobę.
Ciągłe powiadomienia na smartfonie rozpraszają i pogarszają koncentrację, a nowe informacje wpływają na postrzeganie przez nas rzeczywistości (często negatywnie). Zmuszają też, by ciągle myśleć o tym, co dzieje się na zewnątrz, a nie wewnątrz nas, na czym cierpi nasza psychika – niezaspokojne potrzeby i niezaopiekowane emocje.
Rozwiązaniem według gen Z jest zakup dumbphone'a, który, po pierwsze – pomoże nam poradzić sobie z behawioralnym uzależnieniem od internetu i platform społecznościowych, po drugie – pomoże nam być „tu i teraz”, a po trzecie – da przestrzeń dla nas samych, abyśmy mogli poddać refleksji nasze życie (w końcu zastanowić się, co jest ważne dla nas, a co robimy jedynie ze względu na inne osoby, do których porównujemy się, śledząc ich życie online). Daje nam szansę na „wgląd”.
Dumbphone ma znacznie więcej zalet
Zakup „głupiego” telefonu komórkowego to też spora oszczędność – modele, które pozwolą wykonywać połączenia telefoniczne i SMS-y można kupić już za 50 zł (w przeciwieństwie do modeli ze średniej półki – za 1,5 tysiąca PLN). Przy okazji uśwadczyć możemy także przyjemnego uczucia – nostalgii. I być przyczynić się do powrotu mody na retro (technologia lat 90. XX w., której część „zetek” raczej nie pamięta, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by najmłodsi przedstawiciele wspomnianej generacji doświadczyli namacalnie, jak jeszcze do niedawna funkcjonowało społeczeństwo).
Czytaj też:
Kot walczy z tobą o miejsce na kanapie? Oto powódCzytaj też:
25 proc. Polaków daje się nabrać. Sprawdź, czy jesteś w tej grupie
