W dotychczasowych konkursach Pucharu Świata w skokach narciarskich rozegranych w Skandynawii najwięcej zarobił Austriak Thomas Morgenstern - 40 tysięcy franków szwajcarskich. Adam Małysz z dorobkiem 13,2 tys. franków jest 13 na liście płac.
Od półtora roku premie finansowe otrzymują wszyscy zawodnicy, którzy awansowali do finałowej trzydziestki. W tym sezonie na liście płac znalazło się na razie trzech Polaków. Obok Małysza, na 24. pozycji jest sklasyfikowany Kamil Stoch z dorobkiem 3 500 franków, a na 41. Stefan Hula, który zarobił 200 franków.
W obecnym sezonie za zwycięstwo w konkursie indywidualnym zawodnik z reguły otrzymuje 10 tysięcy franków szwajcarskich, za drugie miejsce 8 tys., a za trzecie - 6. Triumfujący w Kuusamo w konkursie drużynowym Austriacy otrzymali po 7,5 tys.
Do tej pory odbyły się cztery konkursy indywidualne i jeden drużynowy. W ten weekend skoczkowie mieli rywalizować w Harrachovie, ale z powodu złej pogody zawody zostały odwołane. W klasyfikacji generalnej PŚ prowadzi Morgenstern, a Małysz jest ósmy.
Szukasz prezentu na święta? Zobacz jakie prezentowe hity roku wybrał "Wprost"!PAP, arb