Kilkuset członków rodzin ofiar zamachów 11 września zebrało się w środę wokół Ground Zero (Strefy Zero), aby zaprotestować przeciw planom miasta zabudowy placu, na którym jeszcze dwa lata temu stało WTC. Wszyscy mieli przypięte żółte wstążki. Przynieśli ze sobą zdjęcia najbliższych, którzy zginęli w zamachu. Ciszę co chwila przerywał śpiew: "Ochrońcie świętą ziemię".
Według protestujących, zabudowa Strefy Zero zhańbi miejsce śmierci ich bliskich. Do tej pory nie odnaleziono zwłok wielu z prawie 2800 ofiar zamachu terrorystycznego. Plac po WTC to jedyne miejsce, gdzie rodziny mogą oddać hołd zmarłym ze swych rodzin.
Organizatorzy protestu prezentowali nagranie wideo z ubiegłorocznym wystąpieniem gubernatora stanu Nowy Jork George'a Patakiego, który wtedy powiedział: "Nigdy nie będziemy niczego budować tam, gdzie stały wieże. To jest święta ziemia".
LMDC, komisja która z ramienia władz miasta zarządza terenem, na którym dawniej stało WTC, wydała w środę oświadczenie. "Nigdy, przenigdy nie zbudujemy powierzchni komercyjnej, lub do wynajęcia w miejscu, w którym kiedyś te wieże pięły się ku niebu. Zbudujemy tam pomnik, z którego cały naród będzie dumny".
W czwartek przypada druga rocznica zamachów terrorystycznych na Nowy Jork 11 września. W Strefie Zero planowana jest okolicznościowa uroczystość.
sg, pap