CPJ podaje, że dodatkowym źródłem niebezpieczeństwa są wojska USA. Co najmniej siedmiu, a być może dziewięciu spośród 25 zabitych zginęło od kul sił amerykańskich. Inni dziennikarze, głównie Arabowie, w tym Irakijczycy, byli zatrzymywani i nękani przez żołnierzy amerykańskich.
Na drugim miejscu listy jest Kuba, gdzie wskutek ubiegłorocznych wzmożonych represji władz wobec mediów i opozycji politycznej aż 29 dziennikarzy trafiło do więzienia i odsiaduje wyroki sięgające do 27 lat.
Trzecie jest Zimbabwe, gdzie władze zamknęły jedyny, jaki jeszcze był, niezależny dziennik. Sąd Najwyższy Zimbabwe utrzymał w mocy ustawę, która nakazuje dziennikarzom i mediom uzyskiwać licencje i uznaje za przestępstwo podejmowanie pracy dziennikarskiej bez aprobaty rządu.
Na liście 10 najniebezpieczniejszych miejsc jest także Turkmenistan, Bangladesz, Chiny, Erytrea, Haiti, Strefa Gazy i Zachodni Brzeg Jordanu oraz Rosja.
Komitet Ochrony Dziennikarzy jest organizacją społeczną działającą w obronie wolności prasy na świecie.
sg, pap
Czytaj też: Zginął Waldemar Milewicz!