"To wielka godzina dla Ameryki" - oceniła kanclerz w porannym programie telewizji ARD. Według Merkel objęcie przez Obamę prezydentury niesie ze sobą "wiele szans". "Mam nadzieję, że nasza współpraca będzie oparta na dewizie, iż należy słuchać siebie nawzajem" - powiedziała kanclerz.
Merkel oczekuje też, że podejmując decyzje Obama będzie kierować się zasadą, iż "jeden kraj nie jest w stanie rozwiązać problemów świata". "Można tego dokonać tylko razem" - powiedziała.
Według niemieckiej kanclerz nowy prezydent USA musi zmierzyć się z wieloma poważnymi problemami. "Przede wszystkim wiążą się one z sytuacją gospodarczą na świecie i Stanach Zjednoczonych, ale też z licznymi konfliktami międzynarodowymi" - powiedziała Merkel.
Zaapelowała do Obamy o zaangażowanie we wspólne wysiłki w walce z kryzysem finansowym i gospodarczym. "Oznacza to - jeśli chodzi o porozumienia międzynarodowe - żeby również Stany Zjednoczone były gotowe oddać organizacjom międzynarodowym część swojej suwerenności" - oceniła. "Jako największa gospodarka świata USA są kluczem do pokonania kryzysu" - uważa Merkel.
Jak dodała, konieczne jest wypracowanie i poddanie się międzynarodowym regułom dla rynków finansowych oraz dyskusja o długookresowej polityce gospodarczej. "Należy na ten temat rozmawiać i spierać się o to" - powiedziała Merkel.
Wyraziła również nadzieję na poprawę relacji USA i Rosji. Oba kraje powinny na nowo podjąć rozmowy na temat układów rozbrojeniowych.
Według Merkel nowy prezydent USA ma 3 kwietnia przyjechać do Niemiec - na szczyt NATO, planowany we francuskim Strasburgu i niemieckim Baden-Baden. Prawdopodobnie przy tej okazji Obama odwiedzi też Berlin.
W lipcu jeszcze jako kandydat na prezydenta USA Obama wygłosił przemówienie pod berlińską Kolumną Zwycięstwa. Przysłuchiwało się mu 200 tysięcy ludzi.
ND, PAP
Więcej o drodze Baracka Obamy do prezydentury w serwisie Wybory USA